Dzień dobry kochana Mamusiu!

Mam nadzieję, że bawisz się dobrze i pogoda dopisuje. Ja mam dużo gorzej. Ogrom pracy.

Pod koniec wczorajszego dnia w mieszkaniu na Walecznych zatrzymało się ok. dwudziestu podejrzanych osób. W sumie żadna sensacja, mamy teraz w kraju mnóstwo podejrzanych (wróg nie śpi!), ale żeby tak gromadnie?! Na samą myśl o wypisywaniu formularzy i protokołów robi mi się niedobrze.

Na szczęście współodpowiedzialność obywatelska zdaje egzamin, jak mawia tow. Kamiński. Przykładni obywatele zawiadomili kogo trzeba (czyli mnie), więc ujęliśmy ich bez kłopotów. Ale po tym, jak to się mówi, zaczęły się schody.

Jeden z zatrzymanych, facet o wyglądzie przedwojennego belfra, miał ze sobą świnkę. W czasie przesłuchania wyznał, że trafiła do niego wskutek wędrówki w czasie. Podobno na rogu Międzynarodowej i Walecznych istniała jakaś kurna chata, w której mieszkały (z kim? po co? – do późniejszego ustalenia) m.in. świnki. Dobrze, że ten chory ustrój runął.

Chciałem odesłać faceta do wariatkowa, ale tow. Kamiński (gigant myśli i wyczucia!) natychmiast zorientował się, że coś tu nie gra i zarządził przesłuchanie „z pasją”.

W efekcie mamy w urzędzie nową komórkę. Nazywa się PNPwCz (Przeciwdziałanie Nielegalnym Przemieszczeniom w Czasoprzestrzeni). Tow. Kamiński został naczelnikiem, ja (z racji wykrycia nowego gatunku przestępstw) kierownikiem działu operacyjnego.

Czeka nas mnóstwo pracy, ale i szerokie perspektywy. Jestem pewien, że wzorowo wypełnimy obowiązki wobec Ojczyzny.

Z bojowym pozdrowieniem
Agent „Hidalgo” (znaczy się twój kochający Jurek)

P.S. Tęsknie za twoimi placuszkami.

Warszawa, 18.10.1950 r.

[sasza horodecki]

 
Projekt został zrealizowany dzięki dofinansowaniu ze środków Urzędu Dzielnicy Praga Południe
Koncentrat.org.pl kępa cafe Zakochaj sie w Warszawie Herb m.st. Warszawa

Główna | Zdarzyło się... na Saskiej Kępie | koncentrat | kontakt