Pod barwną jarzębiną

Zostawił mnie pod barwną jarzębiną. Powiedział, że to koniec, że on już dłużej nie może. Że jestem zbyt absorbująca, a on potrzebuje powietrza. Pewnie właśnie dlatego umówiliśmy się w parku.

Cóż mogłam zrobić, kiedy odszedł? Nie mogłam pójść na przystanek; czekał tam na autobus. Jeszcze by pomyślał, że za nim łażę.

Musiałam zostać.

Taka zostawiona, musiałam czymś zająć ręce, żeby nie obgryzać paznokci. Chwyciłam za gałązkę i zaczęłam z niej zrywać owoce.

W domu nawlekałam je na nić. Robiłam korale. Takie długie. Siedziałam nad nimi całą noc.

Korale, piękna rzecz.

[przemek pilarski]

 
Projekt został zrealizowany dzięki dofinansowaniu ze środków Urzędu Dzielnicy Praga Południe
Koncentrat.org.pl kępa cafe Zakochaj sie w Warszawie Herb m.st. Warszawa

Główna | Zdarzyło się... na Saskiej Kępie | koncentrat | kontakt